poniedziałek, 14 października 2013

Mój zwierzęcy przyjaciel


 Moim zwierzęcym przyjacielem jest pies i szynszyla. Alba jest ze mną już od 7 lat, przeżyła ze mną całe moje dzieciństwo. Od zawsze marzyłam o psie, nie chciałam żadnych kotów, żadnych świnek morskich tylko marzyłam o psie. Dlaczego wybrałam to imię? Na początku miała się nazywać Albi, lecz zaś uznaliśmy, że to imię jest trochę bezsensu, i tak główkowaliśmy aż wpadliśmy na pomysł, żeby nazywała się Alba. I tak już zostało. Alba uwielbia biegać, więc codziennie muszę z nią wychodzić na dwór. Mam duży ogród więc praktycznie wcale nie wychodzę z nią na spacery tylko biegamy po ogrodzie. Alba praktycznie od samego początku śpi u mnie w pokoju.


A teraz przedstawię wam Charliego. Jest to szynszyla. Charliego mam już od roku. Na zdjęciu widać jak je mlecz, ponieważ on bardzo go lubi, tak samo jak trawę, orzeszki ziemne itp. Szynszyle muszą być wypuszczane ponieważ są wprost stworzone do biegania. Każdy kto go zobaczy zadaje mi pytanie czemu jest taki gruby, a tak naprawdę, to on ma po prostu tyle grubej sierści. Tak na prawdę on zmieści się wszędzie, trzeba uważać. Szynszyle może wiecie kąpią się w ....piasku.  To tyle na dziś, mam nadzieję, że wam się podobało. Do następnego wpisu!




6 komentarzy:

  1. jakie słodkie!! :33

    zapraszam do siebie ;D + obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. zostałaś nominowana do LBA, więcej na moim blogu ;)

    http://luska-everywhere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziaki : )

    jeta-jeeta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog ;D
    zapraszam do mnie
    fashionable-sophie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń